Zarządzenie Nr 2/2026
Burmistrza Lubienia Kujawskiego
z dnia 19 stycznia 2026 roku
W sprawie zaciągnięcia kredytu krótkoterminowego w rachunku bieżącym na sfinansowanie przejściowego deficytu budżetu Gminy Lubień Kujawski w 2026 roku
Na podstawie uchwały Nr XVIII/124/2025 Rady Miejskiej w Lubieniu Kujawskim z dnia 18 grudnia 2025 roku w sprawie uchwalenia budżetu Gminy Lubień Kujawski na 2026 rok, zarządza się, co następuje:
§ 1. Zaciąga się kredyt krótkoterminowy w Banku Spółdzielczym w Kowalu Oddział w Lubieniu Kujawskim w wysokości 3.000.000,00 zł (słownie: Trzy miliony złotych 00/100) n a sfinansowanie przejściowego deficytu budżetowego Gminy Lubień Kujawski.
§2.Termin spłaty kredytu krótkoterminowego nastąpi do dnia 31.12.2026 roku.
§3. Ustala się zabezpieczenie powyższego kredytu w formie weksla in blanco.
§ 4. Źródłem pokrycia zobowiązań z tytułu zaciągniętego kredytu będą dochody własne
z podatków od nieruchomości, podatku rolnego, udziału w podatku dochodowym osób fizycznych i prawnych.
§5. Koszty obsługi podlegają sfinansowaniu z wydatków budżetowych zapisanych na obsługę długu publicznego.
§6.Wykonanie zarządzenie powierza się Skarbnikowi Lubienia Kujawskiego.
§ 7. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podjęcia i podlega publikacji poprzez ogłoszenie w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego oraz w sposób zwyczajowo przyjęty poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń.
Uzasadnienie
do Zarządzenia Burmistrza Lubienia Kujawskiego
z dnia 14 stycznia 2026 roku
Komentarze
39 odpowiedzi do „Burmistrz Podpisał,, Weksel in blanco ” na kredyt 3.000.000”
O Burmistrzu można mówić dużo, ale jedno wiemy napewno – Może Gnuj , Ale Swój ⚠️
My wszystko widzimy jak niektóre osoby pracują w zgkim 1h przejazd do pieca i powrót do domu a nastepni do 12 lub 13 i koniec reszta pracowników na łopatach do 15 to ma być sprawiedliwość a pensje dostają trzy razy tyle jak ten co na łopacie robi ..Zero szacunku .
Trafne spostrzeżenie, ale czego tu się spodziewać po tych ludziach. Sposób ich zatrudnienia, przeszłość, karani. Czy Pan Burmistrz i cała Rada jest w stanie nad tym zapanować???
Jak mawiała była mieszkanka lubienia kujawskiego „Miasto i gmina piękne tylko społeczność Kijowa” Szanuje się ludzi obcych , usługi kupuje się w sąsiednich miejscowościach , zajęcia po lekcjach najlepiej żeby odbywały się w innych miejscowościach.Przede wszystkim rodzice mają frajdę dowożąc dzieci .W centrum miasta pięć sklepów w których można kupić alkohol było nie było w tym mieście towar pierwszej potrzeby.Zadnego sklepu gdzie można kupić świeże warzywa i owoce od miejscowych ogrodników, a gmina podobno rolnicza. W zasadzie nie dziwię się bo mieszkańcy choćby były super świeże i tak by nie kupowali. Najlepiej bojkotować swoich, także w zatrudnieniu niby w ramach konkursu.Gdy zajdzie potrzeba to członkowie komisji konkursowej wstrzymają się od głosu.Nie mają na tyle cywilnej odwagi żeby głosować przeciwko.
Witam wszystkich czytelników forum i dziwie się ż wszyscy tak się ekscytują prywatnym życiem naszego Burmistrz są to sprawy bardzo ważne ale czy jedyne, trochę wygląda jak robienie tematów aby ukryć inne sprawy na przykład obecny Kierownik ZGKiM Adam K. pracował razem z poprzednim Kierownikiem Dariuszem D., prawdopodobnie brał tak jak on do szuflady a gdy zaczęło się sypać to zaczął donosić na niego do radnych i nie tylko aby się wybielić i ukryć machloje np. dostawy węgla w których uczestniczył w nagrodę za to dostał bardzo wysoką premie 30000,00 zł i po cichu dostaje profity stołek Kierownika i nadal jest nagradzany teraz zatrudnia emerytowanego kierownika Henryka K. ciekawe za jakie pieniądze chyba nie małe. Prawdopodobnie ten pan tworzy dokumenty aby ukryć nieprawidłowości i wykonywać pracę za obecnego kierownika który nie ogarnia pracy papierkowej, uczył się kilkanaście lat i nadal głąb. Nie Potrafi kierowania zakładem pracownicy robią co chcą niektórzy podpisują listę obecności szczególnie Rafał P. i Bogdan K. i ruszają w miasto do sklepów i do domu pojawiają się o 15.00. A kierownik zatrudnia firmy zewnętrzne (Nadworne zawsze te same bez przetargu) do wykonywania prac które mogliby wykonywać pracownicy to jest gospodarność czy szykowanie możliwości korupcyjnych jak było za poprzedniej Władzy, 10% od faktury do szuflady kierownika. Na takie kierowanie i tworzenie dodatkowych kosztów ktoś mu pozwala. Jeszcze dom pobytu dziennego w Kanibrodzie gdzie na dyrektora została przyjęta partnerka radnego Rafała B. ta pani nikt nie wie co robi bo instytucja ta nie dział a ona pobiera cholendarną pensje czy to nie jest konflikt interesów i jeszcze zwolniła palacza i przyjęła pociotka z bardzo dużą pensją. Czy to jest gospodarność.
Może jako mieszkańcy zacznijmy przyglądać się nie tylko Burmistrzowi lecz również poczynaniom radnych i ich rodzin. W szczególności tym co pełnią dodatkową funkcje Przewodniczącej, Zastępcy przewodniczącej i pozostałym.
Wygląd i pieniądze 💰 . Mieszko tego drugiego nie można mu zarzucić – Su….n ! Nakradł złodziej ! Tyle lat nas okradał razem ze swoją kochanką !
Cały lubien się śmieje ze kochanka Wiluna nas sporo kosztuje !
Karol tylko że łogier wrócił a kochana widocznie za nie mogła …
Al żeby tak w godzinach pracy … dno ! Pracodawca z pracownikiem
Tej złodziejce cudzych mężów ,tej nałożnicy trzeba przypomnieć że karma zawsze znajdzie jej adres , może nie dzisiaj, może nawet e jutro ale znajdzie i tego jej życzę.
O jej to on z kochanicą wyjechał a ja myślałam że dziećmi, są ferie i sądziłam że coś Dzieciom zorganizował ,ale on chyba zapomniał że ma dzieci.ta wiedźma mu skasowała umysł i takie zachowanie. Teraz na zakupy zabiera kochanice a nie dzieci Ale karma wraca
Ale zauważcie ile trzeba mieć w sobie bez szczelności i obłudy żeby w godzinach pracy wyjeżdżać na lajdastwo i ma ex nas wszystkich gdzieś głęboko . To tylko świadczy o braku szacunku dla nas. Co on chce i komu udowodnić, przecież jest po rozwodzie i z tą czarownica może wyjechać pi godzinach pracy ale to jest pokazanie nam mieszkańcom brak szacunku i lekceważenie
Czy radny musi mieć przygotowanie do pełnienia swojej funkcji?
Nie. W Polsce nie musi znać prawa, nie musi rozumieć finansów publicznych, nie musi przechodzić żadnych szkoleń. A mimo to podejmuje decyzje, od których zależy życie całej lokalnej wspólnoty.
W innych krajach Europy radni przechodzą obowiązkowe szkolenia, mają wsparcie merytoryczne, a ich rozwój traktuje się poważnie.
U nas? Radny często „uczy się w praniu” – jeśli w ogóle.
A przecież mądry radny to mądre decyzje. To nie funkcja na dyplom z sympatyczności. To odpowiedzialność za budżet, drogi, szkoły, planowanie przestrzenne.
Może czas, by także w Polsce radny – tak jak nowy urzędnik – przechodził służbę przygotowawczą? Bo bez wiedzy, nawet najlepsze intencje to za mało.
Polski radny – obywatel dobrej woli czy specjalista od wspólnoty?
Kim jest dziś polski radny? To pytanie może brzmieć prosto, ale niesie za sobą wiele nieoczywistych odpowiedzi. W praktyce – to osoba wybrana w wyborach bezpośrednich przez lokalną społeczność. Przedstawiciel mieszkańców w organie stanowiącym i kontrolnym – gminy, powiatu lub województwa. Ale czy to wystarcza? Czy sam wybór przez społeczeństwo jest równoznaczny z przygotowaniem do odpowiedzialnej i złożonej roli, jaką pełni radny?
W Polsce żadne przepisy nie wymagają od kandydata na radnego żadnego konkretnego wykształcenia, doświadczenia, ani znajomości prawa samorządowego. Wystarczy mieć ukończone 18 lat, być obywatelem Polski (lub UE) i zamieszkiwać na stałe w danym okręgu wyborczym. A potem już tylko kampania, kilka plakatów, odrobina rozpoznawalności… i można siadać za stołem obrad.
Efekt? W wielu samorządach mamy radnych z bardzo różnym przygotowaniem, a często z jego brakiem. Przedstawiciele handlowi, rolnicy, nauczyciele, emeryci, przedsiębiorcy, czasem osoby bez żadnego doświadczenia zawodowego. I nie byłoby w tym nic złego – przecież samorząd to wspólnota wszystkich – gdyby za wyborem szła jakakolwiek forma realnego wdrożenia w obowiązki.
Bo przecież nawet nowy pracownik urzędu musi przejść służbę przygotowawczą – cykl szkoleń zakończony egzaminem. Musi poznać ustawę o samorządzie, kodeks postępowania administracyjnego, procedury wewnętrzne. A radny? Zostaje rzucony na głęboką wodę. Głosuje nad wielomilionowym budżetem, zmianami w planie zagospodarowania, uchwałami prawa miejscowego – nierzadko nie rozumiejąc ich konsekwencji ani tła prawnego.
Jak to wygląda w innych państwach Europy?
📌 Niemcy – nie ma obowiązkowych egzaminów, ale systematyczne szkolenia dla radnych (szczególnie nowych) są powszechne i wspierane przez landy. Działa wiele wyspecjalizowanych instytucji (np. Akademie für Kommunalpolitik), które oferują cykle szkoleń, warsztaty, doradztwo prawne i publikacje.
📌 Francja – kandydaci na radnych nie muszą spełniać wymagań merytorycznych, ale istnieje dobrze rozwinięty system kształcenia radnych po wyborach. Radni mogą korzystać z tzw. „prawa do szkolenia” (droit à la formation), a samorządy mają obowiązek przeznaczać część budżetu na ten cel. Szkolenia są finansowane i prowadzone przez krajowe instytucje szkoleniowe.
📌 Szwecja – rada gminy organizuje cykliczne szkolenia i warsztaty z zakresu funkcjonowania samorządu, prawa, finansów publicznych. Duży nacisk kładzie się na przygotowanie radnych do roli kontrolnej wobec władzy wykonawczej. Dostęp do wiedzy traktowany jest jako warunek rzetelnego sprawowania mandatu.
📌 Wielka Brytania – nowo wybrani radni mają dostęp do „induction programmes” – specjalnych kursów wprowadzających. Radni są traktowani jako „local leaders”, więc inwestuje się w ich rozwój. Istnieją także krajowe standardy kompetencji radnych.
A Polska? U nas obowiązek szkolenia radnych nie istnieje. Jeśli gmina czy powiat uzna, że warto – zorganizuje szkolenie. Czasem są to jednak spotkania czysto formalne, prowadzone przez zewnętrzne firmy, które oferują prezentacje bez interakcji i głębszego zrozumienia. Zdarza się, że radni traktują szkolenia jako niepotrzebną fanaberię lub wręcz stratę czasu. W skrajnych przypadkach unikają nawet zapoznania się z dokumentami sesyjnymi, polegając na „podszeptach” z koalicji lub lokalnych liderów.
To poważny problem. Bo mądry radny to mądre decyzje dla wspólnoty. To nie osoba, która mówi „jestem od reprezentowania mieszkańców, a nie od czytania dokumentów”. To ktoś, kto rozumie, co znaczy deficyt budżetowy, jaka jest różnica między uchwałą a zarządzeniem, jakie skutki niesie zmiana studium zagospodarowania.
Radny to nie polityk krajowy. To członek wspólnoty lokalnej, który podejmuje decyzje wpływające bezpośrednio na codzienne życie mieszkańców: na szkoły, drogi, wodociągi, opiekę społeczną, kulturę, gospodarkę odpadami. Nie można tego robić „na czuja”.
Może więc warto pójść drogą urzędników i wprowadzić obowiązkowe szkolenia wstępne dla radnych? Albo choćby zestaw szkoleń finansowanych przez państwo, dostępnych po wyborach. A może nawet egzamin z podstaw wiedzy samorządowej – nie po to, by kogokolwiek eliminować, ale po to, by pokazać, że powaga tej funkcji wymaga zaangażowania i odpowiedzialności.
Dziś niestety często bywa odwrotnie. Radny nie musi znać ustawy, nie musi rozumieć finansów, nie musi mieć wiedzy – wystarczy, że zna wyborców i dobrze czuje lokalne układy. Ale wspólnoty zasługują na więcej. Zasługują na radnych kompetentnych, przygotowanych, aktywnych.
Bo jak mówi stare powiedzenie: „jeśli nie wiesz, o czym mówisz – nie podejmuj decyzji”.
A jak myślicie nasi Lubień-Radni jakie mają przygotowanie i wiedzę by decydować o naszej Lubieńskiej Ojczyźnie?
Pytam się co robi pani sekretarz nasza wielmożna nałożnicą małego Napolrona?.Oczywiście siedzi cicho jak mysz pod miotłą no bojak ma się sprzeciwić Wilinsiowi jak sama nie jest święta,robiło się to i owo za pozwoleniem Włodarza to co ja teraz mogę.Następna święta krowa do odstrzału razem z tym swoim liliputem.Nic dla naszej gminy nie zrobiliście i nie zrobicie Wy zakały złodziejskie.To już ostatnie Wasze dni zostaniecie rozliczeni że wszystkiego,zegar cyka tik tak tik tak….
Cytując klasyka 🧾 Mają rozmach skur……😡
Radni milczą, gdy burmistrz podpisuje weksle i zadłuża Gminę.
Co im obiecano, że nie zadają pytań?
Kto za to zapłaci — i kiedy?
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile naprawdę kosztuje ta „cisza”.
Weksel za wekslem, kredyt za kredytem — a radni ani słowa.
Co jest w pakiecie „milczenie+”
I najważniejsze: kiedy mieszkańcy dostaną rachunek i z jakim oprocentowaniem?
A czy to prawda ze Wilinski teraz będzie organizował turniej w tenisa stołowego z sołtysami – to jest dopiero Burmistrz a wy tu piszecie że nieudacznik 😜
Ale ku mojemu zdziwieniu jaki z niego zapalony tenisista hehe tak samo jak jeszcze niedawno siatkarz.
Wiliński szybko zmienia dyscypliny tak samo jak szybko zmieniła upodobania polityczne… czy też inne …np. Dzisiaj żona jutro kochana . Tak tak kochani taki z niego kameleon . Niiiigdyyy nic nie wiadomo.
Ciekawe co nowego za rok może dwa wymyśli z tenisa na palanta może — a z kochanki sekretarki może na inna wywłoke zamieni bo która też by chciała z nim być chyba tylko ślepa .
Tak tak kochani taki to jest też nasz burmistrz
6.02.2026. Godz 10.10 burmistrz i kochanica opuścili miejsce pracy ,zachciało się obojgu bara bara .wycieczka w hotelu.
Po Lubienie szerokim łukiem niesie się wieść że Burmistrz wraz z swoją sekretarko-nałożnicą zdefraudował pieniądze przeznaczone na Dzienny Dom Seniora w Kanibrodzie i dlatego musiał wziąć kredyt krótkoterminowy aby ruszyć z tym projektem bo inaczej czekały by go kary
A moim zdaniem ten Wiliński jest po prostu złym człowiekiem albo po prostu głupim człowiekiem .
Powinien raczej wiedzieć że zło działa zasada domina .
Dlatego musimy myśleć zanim zaczniemy działać – często pochopnie .
Nasz Szanowny Burmistrz chyba zapomniał że słowo ma moc sprawcza .
Myśl zanim zaczniesz działać i tak samo
Pomyśl zanim użyjesz słów, których nie da się cofnąć …
Ja słyszałem że nazywają naszego głównego Fryga, a ja jestem zółta fryga
To nie pierwszy i nie ostatni kredyt Burmistrza i Skarbniczki. Pytanie mam do Skarbniczki. Dlaczego na stronie Urzędu Zarządzenie ukazało się po otrzymaniu kredytu, załatwieniu wszystkich formalności związanych z kredytem. Ale wszystko można informatyk wszystko może. Skarbniczka Zarządzenie przetrzymać też może. Wszystko po fakcie. Ponadto jaka jest prawda pytanie do Skarbniczki Zarządzenie Nr 2/2026
Burmistrza Lubienia Kujawskiego
z dnia 19 stycznia 2026 roku, ale jest
Uzasadnienie
do Zarządzenia Burmistrza Lubienia Kujawskiego
z dnia 14 stycznia 2026 roku. Pytam zapracowanej skarbniczki kiedy i z jakiego dnia powinno być Zarządzenie albo uzasadnienie. Tak bardzo się skarbniczko spieszyłaś z Zarządzeniem że tego nie dopatrzyłaś i kredyt dostaliście , a może miałaś na biurku zbyt dużo papierów. To jak pracujesz jak wyglądają twoje sprawozdania dla radnych. Bierzesz wysokie wynagrodzenie skup się na pracy. Zapewne przyznany kredy posłuży na spłatę zaległych faktur itd. Brawo Burmistrzu Przewodnicząca zadłużajcie Gminę dalej. Bawcie się dobrze. Fotki są super. Gratuluję wszystkiego
A ta wywłoka jeszcze pracuję w sekretariacie, czy to prawda że jest ta prezeską czy ktoś może napisać. Czy może pracować razem z kochankiem, czy mogą w godzinach pracy wyjeżdżać bez brania urlopu, a może prowadzona jest jakaś ewidencja czasu wolnego ,czy może ta nałożnica ma czas nie normowany . Czy nad tym wszystkim ktoś jeszcze panuje, sprawy urzędu sekretarzowa może ,a moze nie
Wiocha ??? Kogut 🐔 jaki z niego kogut , chyba ja świnia 🐷 bezwstydna czuję się w tym swoich chlewiku Który sam sobie stworzył z naszego Urzędu!
Często słyszałem jak był nazywany ,,uciekinier,, i często się zastanawiałem dlaczego aż w końcu zrozumiałem i co chodzi no tak inaczej się nie da. Jedno mogę powiedzieć,będzie tego żałował. Uciekinier
Powiem tak, to że na początek roku został zaciągnięty kredyt to mnie na e dziwi,dużo gmin to robi, że został podpisany weksel on blanco bez daty tak ,tak to działa.Mbie natomiast martwi co innego ale to rola dla komisji rewizyjnej,gdzie przewodniczącą jest pani Molewska ,tak tu chwali na a mianowicie gmina na otrzymała środki na remonty strażnic i tu przy okazji nie był z tych środków kończony ten dom tej kochanicy i nie finansowane jej zachcianki, no tyle co słychać są coraz większe. Z chwilą tworzenia się spółdzielni energetycznej marzeniem jej było no może w zarządzie zasiądę a moze sekretariat a teraz czym głębiej wchodzi i częściej wchodzi do łóżka to aspiracje rosną. Aspiracje rosną ,zachcianki rosną puści tego kochasia z torbą nawet nie walizką. A że przez znajomość z tą latawcą osiągnął facet dno to widać ewidentnie. Manipuluje nim.na każdym kroku a ten bidulina cieszy się ochłapem. Ale wracając do tematu kończenia chałupy tej gładzie należy uważać
A może Wilinski wpadł już w jakąś paranoję z tymi kredytami .
Dziwię się tym radnym że go trzymają na tym stanowisku .
A on wykorzystując to w tych emocjach czuję się jak Kogut 🐔 w kurniku 😂
Pytanie za 100 punktów , ile takich weksli podpisał Nasz Wielki Wódz Wiliński. ? Czy ktoś z Radnych może to sprawdzić i podać do publicznej wiadomości , czy będą się zasłaniać RODO lub tajemnicą Handlową ??
Mały Wielki człowiek wraca na salony . Mała przerwa w życiorysie ale już jest z nami.
Panie Zygmuncie no przecież ta Gminka bez Pana to jak Wiliński bez romansu ze swoją sekretarką 👩💼 dla której rozwiódł się ze swoją żoną i wciąż udaje że nic się nie dzieje a on jest nie winny 😂😂 a ludzie to głupoty gadają i biedaka nie słusznie oczerniają haha
A może ten kredyt potrzebny jest na budowę kochanicy domu.Zaraz będzie wiosna roboty ruszą a płacić trzeba.Grabić ile się da bo zaraz się kadencja skończy to i kasa się skończy.Pamiętaj złodzieju razem z tą swoją wywłoką że nie zaznacie szczęścia w tym gniazdku bo budujecie go na ludzkiej krzywdzie i za złodziejskie pieniądze !!!!
Główne ryzyka dla gminy przy wekslu in blanco
1. ⚠️ Szybka egzekucja długu
Weksel daje bankowi mocne narzędzie:
• bank może iść do sądu bez długiego procesu,
• sąd zwykle wydaje nakaz zapłaty bardzo szybko,
• gmina może zostać zaskoczona komornikiem, zanim spór się „rozkręci”.
👉 To groźne, gdy budżet jest napięty.
2. 💰 Ryzyko wpisania wysokiej kwoty
Jeśli dojdzie do problemów:
• bank wpisuje całość zadłużenia,
• dolicza odsetki karne, prowizje, koszty windykacji.
Owszem, powinna to ograniczać deklaracja wekslowa, ale:
• każdy spór = czas + koszty + ryzyko.
3. 📉 Uderzenie w płynność finansową gminy
Jednorazowe żądanie zapłaty dużej kwoty może:
• zablokować środki na kontach,
• zagrozić wypłatom (np. dla szkół, MOPS-u, inwestycji),
• wymusić cięcia albo kolejny kredyt.
To efekt domina.
Burmistrz weksel podpisał śmiało,
sumienie spało, miasto drżało.
On wzruszył ramion: „To nie mój kłopot”,
bo dług — jak zawsze — spłaci ten motłoch.
Gratuluję pomysłów i profesorskiej interpretacji nowoczesnej ekonomii.Przepychanki , a w mieście nie ma kto leczyć.zaloga w miejscowym ośrodku zdrowia przetasowania.Stuzba zdrowia w podstawowym zakresie czterech specjalności należy do zadań własnych gminy. Czy ktoś jeszcze o tym pamięta? Wątpię.Jako mieszkaniec gminy czuję się zagrożony./ Podstawowy zakres to lekarz rodzinny, pediatra, ginekolog i stomatolog./.Może się mylę to proszę o sprostowanie.
Nawet wiem komu ta pijaczka załatwiła pracę kosztem byłego pracownika .
I czemu mnie to nie dziwi facet lubi alko pewnie kolega po fachu !
Jeszcze trochę i do niego dołączy i będzie wesoło😂
Czyż by kredycik na utworzenie w końcu tego Domu Dziennego Pobytu w Kanibrodzie 🫣
Może w końcu partnerka radnego Bąntkowskiego się doczeka bo już rok jak tam siedzi tylko po to by chyba liczyć pająki bo póki co H..j wielki tam nocuję !
A wypłatę się bierze już tyle miesięcy i to nie mała.
Terminy gonią – a pieniążki prawie 3 mil dofinansowania się przeżarło i przebalowało i już dawno o nich zapomniało !
I mamy kolejny przykład nie udolnego rządzenia tego bezwstydnego Łogiera !
Kredyt na weksel, bez daty, bez twarzy,
burmistrz się cieszy, przyszłość się waży.
„Niech się martwią inni, ja mam dziś nos w chmurach” —
bo spłata jest jutro, a władza jest teraz.
No słuchajcie czemu mnie to nie dziwi . Kolejny kredyt ha ! A co !
To są rządy naszej przewodniczącej Pani Grauman i tego Wilinskiego oblecha!
Nie dawno obligacje z końcem roku zostały sprzedane i już gmina pieniędzy nie ma ….!?
No ale cóż jak się trwoni pieniążki na byle imprezy to tak
Właśnie jest .
Podam krótki przykład żeby zwolnić pracownika z byłej szkoły w Kanibrodzie i to w dodatku wieloletniego pracownika 5 lat przed wiekiem emerytalnym po to tylko by za trudnić od Pani Boroń z elektoratu człowieka – to nie mało nas mieszkańców gminy kosztowało bo jednymi 5O czy 60 tyś złotych !!! Tyle Pan dostał odprawki by jak najszybciej się go pozbyć ! I po co ?!?? Nie mógł sobie do pracowac do emerytury w spokoju. W tej sytuacji w której jest teraz Gmina robić takie nie przemyślane i nie potrzebne ruchy ktore wiążą się z takimi wydatkami ???!
A ta karierowiczka Boroniowa niech zapomni o kolejnych wyborach i niech przestanie kupować sobie głosy naszym kosztem ! ….Brawooooo brawoooo Panie Wiliński i Pani Grauman coś wspaniałego tylo wy mogliście na coś takiego wpaść ?
ABC . Tak . Dobrze rozumiesz . Tak to działa jak sama nazwa mówi Samo- rządy .
Sami się rządzą i robią co chcą . Ciekawe tylko z czego spłaci ten kredyt ten Bezmyślny idiota bo to nie Burmistrz hańbi tylko ten tytuł i nic po za tym ?
Powiem Wam że taki Weksel in blanco to powinien podpisać każdy Burmistrz który wygra wybory. Można byłoby go rozliczyć po skończonej kadencji i zapłacił by za to co spartolił. Nie byłoby świętych krów i Wiliński zastanowił by się 10 razy zanim podjął by decyzję
A może niech Wiliński sprzeda gminę w cholerę i będzie święty spokój
Jak rozumiem to teraz wystarczy zarządzenie Burmistrza, i nie potrzebuje na to zgody Rady MiG żeby zaciągać kolejne kredyty ?