





No to mamy nową ekonomię po gminnemu!
Pracownik odchodzi?
— Świetnie! To może zamiast jednego zatrudnijmy dwóch.
Bo przecież skoro kasa gminy się nie przelewa, to najlepiej dolać jeszcze trochę do wydatków na pensje.
Dług?
— Niech rośnie! Przecież samorząd najwyraźniej ma jeszcze trochę miejsca na kolejne zobowiązania.
A wakat?
— Wakat jest po to, żeby go obsadzić. A jeśli trzeba, to nawet podwójnie.
Mieszkańcy mogą oczywiście pytać: po co, za ile i na jakiej podstawie?
Ale spokojnie — przecież wszystko da się odpowiednio uzasadnić.
Najbardziej interesujące będzie jednak to, czy za tymi wielkimi „super pomysłami” pójdą równie wielkie oszczędności, czy może mieszkańcy dostaną rachunek za kolejną odsłonę zarządzania metodą:
„Najpierw zatrudnimy, później pomyślimy, jak za to zapłacić”.
A jeśli ktoś zacznie pytać o nepotyzm czy zatrudnianie „swoich”, to przecież zawsze można odpowiedzieć:
„Proszę przedstawić dowody”.
No właśnie.
Dlatego zamiast plotek — pokażcie konkursy, kryteria, wyniki naborów, zakresy obowiązków i koszty tych stanowisk.
Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy gmina jest zarządzana oszczędnie, czy tylko coraz bardziej kosztownie.
Zostaw komentarz